Prawo autorskie – czy zawsze trzeba uzyskać zgodę na publikowanie zdjęć grupowych? Kiedy można ten krok pominąć? Co na to adwokat? Problem omawia prawnik Piotr Druzgała, Kancelaria Adwokacka Wachowski.

 

Publikacja grupowego zdjęcia bez dodatkowej zgody
Aby opublikować w internecie zdjęcia z jakiegoś wydarzenia – czy to ze ślubu, czy z organizowanego przez szkołę wydarzenia, nie zawsze trzeba uzyskiwać zgodę przedstawionych na nich osób. Zależy to od tego, co konkretnie przedstawia fotografia. Przeglądając internet natrafiłem na sugestię, że jeśli jako fotograf chciałbym zrobić zdjęcie na ślubie i następnie umieścić je na stronie internetowej mojego zakładu fotograficznego, wówczas będę musiał odebrać zgodę na przetwarzanie danych od osób, które na zdjęciach mogły się znaleźć.

Zgoda nie zawsze wymagana
Co do zdjęć portretowych – tak, zgodzę się, gdyż to osoba jest głównym tematem zdjęcia. Co do zdjęć zbiorowych mam natomiast zdanie odmienne. I poprzestałbym zapewne na tym, gdyby nie sugestia autora artykułu, aby przed ślubem para młoda przedstawiła zgody na przetwarzanie danych osobowych swoim gościom weselnym w imieniu fotografa. Oczami wyobraźni widzę tę scenę, kiedy znajomi zapraszają mnie na swój ślub i do schludnego zaproszenia załączają formularz zgody na przetwarzanie danych osobowych oraz obowiązek informacyjny realizowany dla fotografa… Piszący nie zdawał sobie chyba sprawy, że wciąga to parę młodą w rolę podmiotu przetwarzającego, ale nie o tym jest ten artykuł.

Wizerunek to dane osobowe
Będąc usługodawcą, który promuje swoje działania np. w mediach społecznościowych, czy na stronie internetowej, zetknąłeś się na pewno z wyborem – umieszczać zdjęcia, na których znajdują się Twoi klienci, czy dać sobie z tym spokój, ze względu na konieczność podjęcia dodatkowych działań, nie zawsze jasnych i jednoznacznych.
Zgodnie z RODO, a dokładniej jego art. 4 ust. 1 wizerunek (chociaż niewskazany wyraźnie w przykładowym wyliczeniu) jest daną osobową. Skoro jest daną osobową, wówczas podlega regulacjom rozporządzenia. Problemem, który pojawia się w związku z tym faktem jest to, jak zachować się w sytuacji, w której na zdjęciach nie występuje jedna osoba, ale jakaś grupa.

Regulacja w Prawie autorskim
Z pomocą przychodzi w tym zakresie art. 81 ust. 1 ustawy Prawo autorskie i prawa pokrewne, zgodnie z którym rozpowszechnianie wizerunku musi odbywać się na podstawie zezwolenia osoby, która jest na nim przedstawiona. Z tego może wynikać, że jeśli chcesz „wrzucić” zdjęcie klienta na Twoje konto internetowe w portalu społecznościowym, wcześniej musisz odebrać od niego stosowne zezwolenie. Trudne zadanie, w szczególności, jeśli robisz zdjęcie, na którym widnieje wiele osób.
Z pomocą przychodzi jednak ust. 2 wspomnianego art. 81, który daje wskazówkę, kiedy jednak nie będziesz musiał uzyskiwać zezwolenia osoby, której wizerunek umieszczasz na stronie internetowej. Dzieje się tak, jeśli osoba, której wizerunek znajduje się na zdjęciu jest osobą publiczną i zdjęcie zostaje umieszczone w związku z pełnieniem przez nią funkcji. Ciekawszy jest drugi przypadek, w którym nie będziesz musiał uzyskać zezwolenia. Dzieje się tak w sytuacji, w której umieszczony wizerunek jest częścią jakiejś większej całości. I tak, jeśli robisz zdjęcie wydarzeniu, a w tym wydarzeniu biorą udział ludzie i trafiają na zdjęcie, wówczas nie musisz uzyskiwać zezwolenia na umieszczenie wizerunku na swojej stronie internetowej, czy też w portalach społecznościowych.

Zależy, co przedstawia zdjęcie
Jeśli zaś robisz zdjęcie jednej osobie, bez powiązania tego zdjęcia np. z eventem, który organizujesz, wówczas, aby opublikować takie zdjęcie, musisz posiadać zezwolenie osoby, której dane są przetwarzane. Załóżmy, że organizujesz maraton i robisz z tej okazji zdjęcia. Jeśli zrobisz zdjęcie kilku biegnącym osobom i następnie umieścisz to zdjęcie w Internecie, wówczas nie musisz pytać o zezwolenie na umieszczenie ich wizerunku. Jeśli jednak robisz zdjęcie wyłącznie jednej osobie, która będzie tym samym stanowiła główny motyw zdjęcia, wówczas możesz narazić się na zarzut naruszenia prawa autorskiego i niezasadne opublikowanie wizerunku.
Ale jak regulacje prawa krajowego mają się do RODO? Ustawodawca nie znowelizował ustawy o prawie autorskim w związku z wejściem w życie RODO. Czy jednak, w takiej sytuacji w której nie musisz mieć zezwolenia na wykorzystanie wizerunku, nie powinieneś odebrać zgody na przetwarzanie w świetle RODO.

Grupowe zdjęcie bez uzyskiwania zgód
Prawo krajowe musi podlegać prawu unijnemu (tj. jest niżej w hierarchii i w razie konfliktu z prawem unijnym, musi ustąpić mu pierwszeństwa). Czy jednak RODO jest sprzeczne z postanowieniami prawa krajowego w zakresie wizerunku? Nie, nie formułuje wprost przepisu, zgodnie z którym koniecznym jest pobranie zgody od osoby, której wizerunek umieszcza się na zdjęciu jako element całości. Jaką zatem przesłankę przetwarzania posiadasz, aby umieszczać w Internecie zdjęcia zbiorowe? Nie jest to zgoda, co już ustaliliśmy. Przesłanką przetwarzania będzie więc prawnie uzasadniony interes administratora, polegający na promowaniu swojej działalności w mediach, co wynika ze wspomnianego już wcześniej prawa autorskiego. Pamiętaj jednak, że przetwarzając dane na podstawie prawnie uzasadnionego interesu, może zostać zgłoszony sprzeciw wobec takiego przetwarzania.
Niewymaganym jest zatem pobieranie zgody od osób, których wizerunek jest umieszczany na zdjęciach zbiorowych. Pamiętaj jednak, że jeśli to osoba jest głównym motywem zdjęcia, czy też grupa pozujących osób (i to one stanowią jego motyw, a nie np. góry na tle których pozują), wówczas musisz prócz otrzymania zezwolenia odebrać także zgodę na przetwarzanie danych osobowych oraz zrealizować obowiązek informacyjny.

apl. radcowski Piotr Druzgała

Publikacja dostępna również w portalu www.prawo.pl